| Mieczysław Królik tworzył powojenną infrastrukturę techniczną Białegostoku. Wspomnienie z okazji Święta Zmarłych. |
|
|
|
|
Inż. Mieczysław Jan Królik urodził się 14 stycznia 1911 r. w Warszawie. Zmarł 23 sierpnia 1994 w Białymstoku mając niespełna 84 lata. W wieku 20 lat skończył naukę w Wyzszej Szkole Budowy Maszyn i Elektroniki im. Wawelberga i Rotwana w Warszawie. W 1934 r. po odbyciu zasadniczej służby wojskowej przyjechał do Białegostoku i od połowy maja 1935 r. dostał pracę w elektrowni, która znajdowała się przy ul. Elektrycznej (w pobliżu dzisiejszej ulicy Branickiego). Początkowo pracował tam dorywczo, później został zatrudniony na stałe. Elektrownią władało wówczas Towarzystwo Belgijskie mające kilka elektrowni w Polsce, m.in. we Włocławku, Radomiu, Częstochowie. 24 lipca 1944 r. wycofujący się Niemcy wysadzili elektrownię, pozostawiając niezniszczoną jedynie starą, nieczynną od lat turbinę „Alsacienne”. 27 lipca 1944 r. do Białegostoku wkroczyła Armia Czerwona. Tego samego dnia w elektrowni spotkała się grupka 11 byłych pracowników, by pod kierownictwem Mieczysława Królika, przy doradztwie inż. Somera, podjąć próby opanowania pożaru węgla i uruchomienia tej jedynej, ocalałej, starej turbiny. W październiku popłynął do miasta pierwszy prąd. Ponieważ moc tej turbiny była bardzo mała (400 kWh), Mieczysław Królik wraz z ekipą kilku pracowników pojechał do Zamościa, skąd na przełomie 1944 i 1945 r. sprowadzili drugą turbinę o mocy 500 kWh. Uruchomiono ją do użytku 14 kwietnia 1945 r.
W międzyczasie, 27 lutego 1945 r., ówczesny wojewoda Sztachelski – pełnomocnik do przejęcia części Prus Wschodnich, delegował inż. Królika do Białej Piskiej, gdzie uruchomił młyn i małą elektrownię wodną. Późną wiosną 1945 r. nastąpiła kolejna delegacja na Mazury – tym razem do Luczan, późniejszego Giżycka, gdzie poprowadził odbudowę i uruchomienie pierwszej elektrowni, a później wodociągów i gazowni. Dalej kierował uruchamianiem wodociągów, gazowni i innych obiektów komunalnych w Rynie, Kętrzynie, Węgorzewie, Reszelu, Olszynie i innych miastach Warmii i Mazur.
W czerwcu 1957 r. – po 12 latach pracy na terenach dawnych Prus Wschodnich – wrócił do Białegostoku i objął początkowo kierownictwo Wydziału Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Prezydium Miejskiej Rady Narodowej, a później także wydział Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej. W okresie pracy Białymstoku, z inspiracji inż. Mieczysława Królika:
Mieczysław Królik współpracował także przy budowie, a później rozbudowie Domu Technika NOT w Białymstoku, a także przy uruchomieniu kolorowej fontanny w Parku Planty. Od stycznia 1976 r. był już na emeryturze, ale aktywnie pracował jako tłumacz przy brygadach monterskich niemieckojęzycznych pracujących w Białostockiej fabryce Mebli, Chłodni Białystok, Chłodni Ełk, Politechnice Białostockiej, Zakładach Zbożowych, Garbarni w Krynkach, itd. Nawiązał też współpracę z kołami niewidomych w Bielsku Podlaskim, Hajnówce, Michałowie, Łapach i innych miastach. Wspomnienia spisał ZDJĘCIA BIAŁEGOSTOKU INŻ. MIECZYSŁAWA KRÓLIKA Inż. Mieczysław Królik pozostawił po sobie bardzo wiele ciekawych zdjęć Białegostoku z przełomu lat 50 i 60. Fotografie pokazuja miasto jakiego już nie ma - brukowe ulice, stare domy stojące w miejscach, gdzie obecnie przebiegają szerokie ulice Białegostoku. Prezentujemy dziś kilka tych fotografii. Pozostałe postaramy się pokazać zimą.
|